Unijne dotacje topnieją. Wyjątek dla firm innowacyjnych - 2,6 mld złotych
21.10.2011
, aktualizacja: 21.10.2011 14:10
Choć fundusze unijne powoli się wyczerpują, firmy, które inwestują w badania i rozwój, mogą wciąż liczyć na wsparcie. Do rozdzielenia pozostało ponad 2,6 mld zł. I to nie tylko z europejskich pieniędzy.
ZOBACZ TAKŻE
- Regionalny pociąg z funduszami. Umowy na 80 proc. środków (17-01-12, 19:27)
- Wielka firma bez dotacji? Komisja Europejska proponuje zmiany (23-12-11, 01:00)
- Innowacje na unijnym horyzoncie. Szansa dla polskich naukowców? (01-12-11, 01:00)
- Giełda pracy czy parodia? Kto korzysta z unijnych programów (28-10-11, 08:00)
- Agencja namieszała z "paszportami", ale dotacje są do zdobycia (25-10-11, 19:14)
- Przedsiębiorco "łap się za kieszeń" - wzrastają podatki lokalne (24-10-11, 12:47)
- Studia? Wrzuć w koszty działania firmy (21-10-11, 10:40)
- Koniec świata samotnych geniuszy. Innowacyjność zależy od zespołu (20-10-11, 01:00)
- Europejskie firmy niby innowacyjne, ale w skali świata - słabe (18-10-11, 13:54)
Co najmniej 2,6 mld zł może trafić w najbliższych dwóch latach do firm, które chcą inwestować w badania i rozwój - wynika z przeglądu wsparcia dla B&R przygotowanego przez Polską Agencję Informacji i Inwestycji Zagranicznych i Accreo Taxand. Sporą część tych środków przekaże rząd, a nie tylko Unia.
- Pieniądze rządowe na badania i rozwój były już wcześniej, ale albo firmy nie wiedziały o ich istnieniu, albo wolały starać się o środki unijne, które dawały większe dofinansowanie - mówi Michał Gwizda z Accreo Taxand. Na budowę działów badawczo-rozwojowych w firmach - również małych i średnich - ze środków krajowych przeznaczono 727 mln zł. Jednak te pieniądze mają wystarczyć na najbliższe dziewięć lat. Z środków unijnych zaplanowanych na lata 2007-13 wciąż pozostało ok. 320 mln euro, czyli blisko 1,2 mld zł, z tego ponad 100 mln euro w programie dla Polski wschodniej i 219 mln euro z programu "Innowacyjna gospodarka".
Na "Innowacyjną gospodarkę" raczej nie mogą liczyć firm, które prowadzą prace badawczo-rozwojowe samodzielnie lub we współpracy z naukowcami. Tutaj wydano niemal wszystkie pieniądze, ale nadal przedsiębiorcy mogą szukać wsparcia w regionalnych programach operacyjnych. W 9 z 16 województw są środki na następne dwa lata i wszędzie mogą po nie sięgać firmy z sektora MŚP. Z kolei rząd przygotował 650 mln zł w programie "InnoTech" na lata 2011-13. - Wcześniej był to program dla naukowców. Teraz po raz pierwszy będą mogły z niego skorzystać firmy - mówi Michał Gwizda.
Jak wynika z raportu, firmy mogą liczyć też na inne formy wsparcia - kredyty technologiczne, ulgi podatkowe, zwolnienia za lokalizację w specjalnych strefach ekonomicznych, a także konkursy ogłaszane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, w tym też projekty międzynarodowe. Ale, jak zauważają autorzy raportu, z ich skutecznością bywa różnie. - Projekty międzynarodowe są niszowe, ale też mają bardzo specyficzne wymagania i niewiele firm je spełnia. Z kolei strefy ekonomiczne nie są skuteczne. Działalność badawcza przynosi niewielki dochód, stąd i tak podatek byłby niski - dodaje Gwizda.
- Pieniądze rządowe na badania i rozwój były już wcześniej, ale albo firmy nie wiedziały o ich istnieniu, albo wolały starać się o środki unijne, które dawały większe dofinansowanie - mówi Michał Gwizda z Accreo Taxand. Na budowę działów badawczo-rozwojowych w firmach - również małych i średnich - ze środków krajowych przeznaczono 727 mln zł. Jednak te pieniądze mają wystarczyć na najbliższe dziewięć lat. Z środków unijnych zaplanowanych na lata 2007-13 wciąż pozostało ok. 320 mln euro, czyli blisko 1,2 mld zł, z tego ponad 100 mln euro w programie dla Polski wschodniej i 219 mln euro z programu "Innowacyjna gospodarka".
Na "Innowacyjną gospodarkę" raczej nie mogą liczyć firm, które prowadzą prace badawczo-rozwojowe samodzielnie lub we współpracy z naukowcami. Tutaj wydano niemal wszystkie pieniądze, ale nadal przedsiębiorcy mogą szukać wsparcia w regionalnych programach operacyjnych. W 9 z 16 województw są środki na następne dwa lata i wszędzie mogą po nie sięgać firmy z sektora MŚP. Z kolei rząd przygotował 650 mln zł w programie "InnoTech" na lata 2011-13. - Wcześniej był to program dla naukowców. Teraz po raz pierwszy będą mogły z niego skorzystać firmy - mówi Michał Gwizda.
Jak wynika z raportu, firmy mogą liczyć też na inne formy wsparcia - kredyty technologiczne, ulgi podatkowe, zwolnienia za lokalizację w specjalnych strefach ekonomicznych, a także konkursy ogłaszane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju, w tym też projekty międzynarodowe. Ale, jak zauważają autorzy raportu, z ich skutecznością bywa różnie. - Projekty międzynarodowe są niszowe, ale też mają bardzo specyficzne wymagania i niewiele firm je spełnia. Z kolei strefy ekonomiczne nie są skuteczne. Działalność badawcza przynosi niewielki dochód, stąd i tak podatek byłby niski - dodaje Gwizda.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy
Wyborcza.biz poleca
Najczęściej Czytane24 htydzień
- Poradnik praktyczny - jak napisać wniosek o dotację
- Jak przestrzegać zasady konkurencyjności w projektach programu Kapitał Ludzki
- Mama założyła rodzinną kawiarnię dzięki Unii
- Właściciele domków dostaną dofinansowanie na oczyszczalnie
- Unijny projekt adaptacji popegerowskich obiektów na bazę turystyczną najpierw został przez urzędników odrzucony, a później nagrodzony w konkursie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP
W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.










