Dotacje Instytucje Szkolenia

Tanie ciepło dzięki UE w ośrodku fundacji Anny Dymnej

Michał Jamroż
31.08.2010 , aktualizacja: 31.08.2010 21:53
A A A Drukuj
Warta blisko dwa miliony złotych instalacja do pobierania ciepła z ziemi w ośrodku dla osób niepełnosprawnych powstanie za unijne pieniądze. Dzięki temu budująca go fundacja znacznie zaoszczędzi na ogrzewaniu
Artykuł sfinansowany w ramach konkursu dotacji organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, współfinansowanego ze środków rozwoju Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna
Fundusze europejskie dziś i jutro
Artykuł sfinansowany w ramach konkursu dotacji organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, współfinansowanego ze środków rozwoju Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna
Budowa pierwszego budynku ośrodka terapeutyczno-wypoczynkowego w Lubiatowie ma się rozpocząć w listopadzie
Budowa pierwszego budynku ośrodka terapeutyczno-wypoczynkowego w Lubiatowie ma się rozpocząć w listopadzie
Inwestycje w energię ze źródeł odnawialnych są bardzo kosztowne, ale dość szybko się zwracają. Często jednak firmy, organizacje i instytucje publiczne nie byłyby w stanie ich zrealizować bez wsparcia w postaci środków unijnych. Tak jak w przypadku Fundacji Mimo Wszystko, założonej przez aktorkę Annę Dymną.

Najpierw wojsko, teraz ośrodek

Fundacja postanowiła wybudować ośrodek terapeutyczno-rehabilitacyjny. Powstanie on w Lubiatowie, niewielkiej miejscowości letniskowej położonej nad morzem.

- Od bardzo wielu lat Anna Dymna spędza tu wakacje. Od zawsze była tu baza wojskowa i któregoś dnia zniknęła, pozostawiając po sobie piękne tereny i okropnie zdewastowane budynki - opowiada Tomasz Gzowski z Fundacji Mimo Wszystko.

Z marzeń Anny Dymnej narodził się pomysł, aby w tym miejscu wybudować ośrodek terapeutyczno-wypoczynkowy dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Pod koniec 2005 r. Dyrekcja Lasów Państwowych przekazała fundacji w użytkowanie teren o powierzchni 4,1 hektara. Od razu rozpoczęto przygotowania do inwestycji. Jednak pozwolenie na budowę udało się uzyskać dopiero w 2009 r.

- Wcześniej na terenie, który otrzymaliśmy, mieściła się baza wojsk rakietowych. Zarówno budynki jednostki, jak i teren, na którym się one znajdowały, były obwarowane licznymi zakazami i ograniczeniami. Nie bez znaczenia jest również fakt, że teren ten jest zalesiony. Musieliśmy się sporo napracować, żeby część tych zakazów i ograniczeń mogła zostać zniesiona, w przeciwnym razie budowa ośrodka nie byłaby możliwa - wyjaśnia Gzowski, który został dyrektorem ds. inwestycji w Lubiatowie. - Fundacja musiała m.in. zgromadzić opinie ekspertów w tej sprawie i spełnić wiele wymogów formalnych, które z jednej strony pozwolą nam na realizację projektu, a z drugiej strony zagwarantują, że las, na terenie którego będzie się mieścił ośrodek, nie ucierpi na naszych działaniach.

Fundacja chce postawić w Lubiatowie kompleks budynków. Będzie to miejsce wypoczynku i rehabilitacji osób o różnym stopniu niepełnosprawności, które z powodu trudnej sytuacji materialnej nie mają szans na tego rodzaju wypoczynek poza miejscem zamieszkania. Opieką nad nimi zajmą się nie tylko wysoko wykwalifikowani lekarze, psychologowie i terapeuci, ale także wolontariusze i stażyści, którzy w przyszłości chcą zostać rehabilitantami lub terapeutami. Osoby niepełnosprawne będą mogły przebywać na terenie ośrodka razem ze swoimi najbliższymi lub opiekunami.

- Otaczająca przyroda, piękna plaża i magiczny las z pewnością pomogą im nabrać sił, odzyskać nadzieję i radość - mówi Gzowski.

Na terenie ośrodka powstaną m.in. Warsztaty Terapii Artystycznej "Mimo Wszystko", z których korzystać będą osoby niepełnosprawne mieszkające w gminie Choczewo, w której leży Lubiatowo, i mieszkańcy ościennych gmin.

Ciepło za unijne miliony

Pierwszy powstanie właśnie budynek, w którym odbywać się będą warsztaty. - Zaczynamy od niego, gdyż chcieliśmy, żeby jako pierwsi z naszej pomocy skorzystali mieszkańcy okolicznych miejscowości - tłumaczy Gzowski. - Osoby niepełnosprawne intelektualnie są na ogół zapomniane przez państwo. Wymagają opieki i wsparcia ze strony rodziny lub opiekunów, ale niejednokrotnie ich życie sprowadza się do siedzenia bezczynnie w domu lub do pełnienia roli siły roboczej w gospodarstwie. Chcemy, aby podczas naszych zajęć poczuły się ważne, zobaczyły, że mają liczne talenty i są nam potrzebne tak samo jak my im.

Sam budynek Warsztatów Terapii Artystycznej to koszt około 7 mln zł, a jego dużą część stanowi ekologiczny system ogrzewania ze źródeł odnawialnych. - Na etapie projektowania chcieliśmy zminimalizować koszty jego utrzymania, a w tym przypadku najwięcej kosztowałoby nas ogrzewanie budynku. Stąd pomysł, aby ciepło czerpać z ziemi za pomocą pomp cieplnych - opowiada Gzowski.

Zaprojektowane rozwiązanie przewiduje jako źródło ciepła pompy ciepła z wykorzystaniem tak zwanego dolnego źródła ciepła, opartego o 10 pionowych sond z krążącym glikolem, umieszczonych do głębokości 100 m. Na tej głębokości nawet w najzimniejsze dni temperatura ziemi jest na poziomie 5-6 st. C, a pompy ciepła umożliwiają wykorzystanie różnic temperatur do ogrzania budynku. Będzie on dodatkowo wentylowany za pomocą centrali odzyskującej ciepło z powietrza zużytego (rekuperacja). Natomiast latem, odwracając obieg pomp ciepła, będzie możliwość klimatyzowania pomieszczeń.

Jak widać, nie jest to instalacja prosta, a co za tym idzie - jest również dość kosztowna. W przypadku budynku Warsztatów Terapii Artystycznej będzie to wydatek około 1,8 mln zł. Jednak koszty ogrzewania mają być w przyszłości o trzy czwarte niższe. - Bez funduszy unijnych byłoby nam bardzo trudno sfinansować taką inwestycję. Dlatego od razu zaczęliśmy szukać jakiegoś konkursu - mówi Gzowski.

Okazało się, że właśnie ruszył konkurs 5.4. Rozwój energetyki opartej na źródłach odnawialnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego. Fundacja miała miesiąc, żeby złożyć dokumenty. - Pierwszy raz w życiu pisałem taki projekt. Jak dla mnie mógłby on mieć 16 stron, a sumie oddaliśmy dobrze ponad 150. Musiałem skorzystać z pomocy wyspecjalizowanej firmy, gdyż wielu rzeczy po prostu nie rozumiałem - opowiada Gzowski. I podkreśla: - Najważniejsze przy pisaniu wniosku to nie bać się zadawać nawet najprostszych pytań. Bo niuans może nas pozbawić szans na dotację. A pracownicy Urzędu Marszałkowskiego cierpliwie odpowiadają nawet na najgłupsze pytania. Są niezwykle kompetentni, wyrozumiali i pomocni.

Teraz czas budować

Wniosek fundacji został oceniony bardzo dobrze. Kilka tygodni temu podpisała umowę z marszałkiem. Z wartej 1,8 mln zł inwestycji w ekologiczne rozwiązanie, 75 proc. pokryje unia. Teraz czas na rozpoczęcie budowy. - Prowadzimy ostatnie prace przygotowawcze, a w listopadzie chcemy ruszyć z budową. Z kolei na początku przyszłego roku rozpoczną się prace przy instalacji grzewczej - mówi Gzowski.

Fundacja nie może śpieszyć się z realizacją, bo z własnych środków pokrywa ponad 5,5 mln zł z wartej 7 mln zł inwestycji. A te pochodzą głównie z 1 proc. oraz od sponsorów. - Dlatego, mimo że wszystko można wybudować w ciągu jednego roku, prace rozłożyliśmy na trzy lata. Tak też rozpisaliśmy harmonogram w projekcie unijnym - wyjaśnia dyrektor ds. inwestycji.

Budynek Warsztatów Terapii Artystycznej ma być gotowy w 2013 r.

Powstała, by pomagać

Fundacja Mimo Wszystko powstała w 2003 r. Założyła ją Anna Dymna, aby ratować grupę dorosłych osób z niepełnosprawnością intelektualną, mieszkającą w schronisku w podkrakowskich Radwanowicach. W skutek zmian w prawie utracili oni prawo do korzystania z tamtejszych Warsztatów Terapii Zajęciowej finansowanych z budżetu państwa.

Początkowo funkcjonowanie fundacji opierało się na działaniach wolontariuszy. Na początku 2004 r. zatrudnieni zostali pierwsi pracownicy etatowi. Ich pierwszym zadaniem było uzyskanie statusu organizacji pożytku publicznego, dzięki czemu możliwe stało się pozyskiwanie 1 proc. z odpisów od podatku dochodowego na rzecz działalności statutowej organizacji. Dzięki zaangażowaniu jej pracowników i wolontariuszy bardzo szybko się rozwijała. Fundacja kończy budowę ośrodka terapeutyczno-rehabilitacyjnego w Radwanowicach dla 180 osób. Co roku organizuje ogólnopolskie Dni Integracji "Zwyciężać mimo wszystko" oraz Ogólnopolski Festiwal Zaczarowanej Piosenki, podczas którego osoby niepełnosprawne śpiewają wraz z największymi gwiazdami polskiej muzyki.

Fundacja Anny Dymnej zatrudnia na etacie 35 osób.

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP

W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.