Dotacje Instytucje Szkolenia

Gdzie po dotacje w 2011 r.?

Sylwia Śmigiel
21.09.2010 , aktualizacja: 21.09.2010 16:26
A A A Drukuj
Choć zostało już mało unijnych pieniędzy do rozdzielenia, to właściciele firm w przyszłym roku wciąż mogą znaleźć działania, dzięki którym zdobędą pieniądze na rozwój swojego biznesu
Artykuł sfinansowany w ramach konkursu dotacji organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, współfinansowanego ze środków rozwoju Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna
Fundusze europejskie dziś i jutro
Artykuł sfinansowany w ramach konkursu dotacji organizowanego przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, współfinansowanego ze środków rozwoju Unii Europejskiej w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna
W 2010 r. firmy złożyły setki wniosków o dotację na e-biznes.W tym roku ma być
podobnie. Na zdjęciu: pracownice Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego
przeglądają złożone wnioski
Przemysław Jendroska
W 2010 r. firmy złożyły setki wniosków o dotację na e-biznes.W tym roku ma być podobnie. Na zdjęciu: pracownice Górnośląskiej Agencji Rozwoju Regionalnego przeglądają złożone wnioski
Do tej pory - jak podkreśla Michał Gwizda z firmy konsultingowej Accreo Taxand - największym zainteresowaniem wśród przedsiębiorców cieszyły się działania najprostsze, te, w których najłatwiej spełnić kryteria. Niestety, w części z nich nie ma już żadnych pieniędzy do podziału. Ale nie trzeba rwać sobie włosów z głowy. W 2011 roku wciąż będzie można znaleźć konkursy, w których są dostępne unijne dotacje. Ważne jest jednak to, żeby nie próbować dopasowywać swojego projektu na siłę do działania, które akurat jest jeszcze dostępne. Lepiej zastanowić się, co dokładnie chce się zrobić, a potem sprawdzić, jakie są możliwości. Należy przy tym przejrzeć zarówno dotacje centralne, jak i regionalne (regionalne programy operacyjne). Choć w tych ostatnich nie ma tak dużych środków jak w centralnych, to są w różnym stopniu wykorzystane - więc rosną szanse na znalezienie konkursu dla siebie.

Pieniądze na e-biznes

Na 2011 rok, jak informuje Ministerstwo Rozwoju Regionalnego, zaplanowane są konkursy w ramach dwóch cieszących się ogromną popularnością wśród przedsiębiorców działań - 8.1 i 8.2 programu "Innowacyjna gospodarka". W ramach działania 8.1 można uzyskać dofinansowanie na uruchomienie specjalistycznych portali oraz na e-usługi (z wykluczeniem tzw. hostingu - utrzymywania domen internetowych).

Za pieniądze unijne można pokryć część wydatków niezbędnych do realizowania projektu: najem pomieszczeń, kupno patentów, licencji, usług doradczych czy wynagrodzenia osób zaangażowanych bezpośrednio w realizację projektu. Wnioski mogą składać mikro- i mali przedsiębiorcy prowadzący działalność nie dłużej niż 12 miesięcy. Ich projekty mogą być dofinansowywane przez dwa lata.

Dotacja może wynieść nie więcej niż 70 proc. łącznej wartości inwestycji, a w przypadku przedsiębiorców poniżej 27. roku życia - 80 proc. Ale to niejedyny limit narzucany przedsiębiorcom. Łączna wartość projektu nie może być niższa niż 20 tys. zł i wyższa niż 700 tys. zł. Maksymalne wsparcie nie może przekroczyć 490 tys. zł (lub 560 tys. dla przedsiębiorców poniżej 27. roku życia). W poprzednich latach konkursy w ramach tego działania wzbudzały ogromne emocje. Podczas ubiegłorocznego, październikowego naboru przedsiębiorcy ustawiali się w długich kolejkach, a dla części i tak zabrakło pieniędzy.

Teraz trwa kolejny, ale tym razem nie obowiązuje już zasada "kto pierwszy, ten lepszy". Dokumenty są składane drogą elektroniczną. Właściciele firm, którzy mają bezpieczny podpis elektroniczny, nie muszą nawet wysyłać papierowej wersji wniosku. -W tym roku złożenie aplikacji składa się z trzech kroków: najpierw należy wypełnić wniosek, następnie zarejestrować go w tzw. generatorze wniosków na stronie internetowej PARP, a na końcu podpisać i złożyć załączniki - mówi Agata Szymborska-Sutton, analityk Tax Care. Ostrzega, że haczyk tkwi właśnie w tym drugim kroku. Raz zarejestrowanego wniosku nie można już wycofać, poprawić i złożyć jeszcze raz. System informatyczny odczyta to jako złożenie kolejnego wniosku w tym samym naborze. A tego regulamin zabrania! I jak przypuszcza Szymborska-Sutton, właśnie w obawie przed tym przedsiębiorcy wstrzymują się z rejestracją aż do chwili, gdy będą mieli pewność, że wniosek wypełnili poprawnie.

Od 31 lipca do 10 września wprowadzono zaledwie 82 wnioski. Dla porównania - w ostatnim naborze złożono ich ponad 2,8 tys. w ciągu zaledwie kilku dni. PARP jednak spodziewa się, że w ostatnich tygodniach naboru, który kończy się 30 września, składanie wniosków znacznie przyspieszy, a w efekcie liczba tegorocznych aplikacji zbliży się do jesiennej. Oprócz zmian w sposobie rejestracji wprowadzono nowy system punktacji.

Liczy się m.in., czy planowana inwestycja wypełnia jakąś rynkową niszę, czy jest międzynarodowa, oferuje możliwość obsługi w różnych językach. I czy dochód będzie generowany nie tylko z reklam. -Wcześniej do tego działania mogło się kwalifikować bardzo dużo projektów. Tym sposobem powstawało wiele e-usług wątpliwej jakości. Zobaczymy, czy te kryteria się sprawdzą. Czy rzeczywiście pojawi się polski Facebook albo chociaż kolejna Naszaklasa - mówi Gwizda.

PARP zastrzega, że w przyszłości kryteria konkursu mogą się jeszcze zmieniać. -Po każdym konkursie, w zależności od tego, jakie projekty są składane, analizujemy te kryteria i zastanawiamy się, czy nie wprowadzić dodatkowych zmian - zaznacza Dariusz Wojtaszek, rzecznik PARP. W 2011 r. będzie można również składać wnioski na popularne działanie 8.2 wspierające usługi typu "business to business". Żeby dostać dotację, firmy muszą wspólnie prowadzić przedsięwzięcia właśnie w formie elektronicznej, np. internetową platformę handlową, internetową ewidencję magazynów itp. Co istotne, wnioskodawcy są zobowiązani do przedstawienia wraz z wnioskiem o dofinansowanie kopii umów cywilnoprawnych o współpracy z co najmniej dwoma przedsiębiorcami z sektora MSP. Dofinansowanie dla nich może wynieść nawet 2 mln zł. Jego wysokość to maksymalnie 70 proc. wydatków. Maksymalny czas wsparcia to dwa lata.

Jak wyjaśnia PARP, w działaniu 8.2 można zdobyć pieniądze m.in. na zakup oprogramowania, licencji, usług eksperckich oraz na zakup środków trwałych związanych z realizacją projektu - ale z wyjątkiem nieruchomości, wynagrodzeń osób zaangażowanych w realizację projektu, specjalistycznych szkoleń.

Dotacje na badania

Do tej pory przedsiębiorcy chętnie starali się o pieniądze na wdrożenie wyników różnych badań. Na działanie 4.1 jednak nie ma już pieniędzy. Za to firmy mogły składać wnioski o wsparcie w ramach działania 1.4 programu operacyjnego "Innowacyjna gospodarka". Mikro-, małe i średnie, a także duże przedsiębiorstwa mogą się starać o dofinansowanie prac badawczo-rozwojowych. Mogą je prowadzić same albo zlecić np. placówce naukowej. Wartość dofinansowania może wynieść nawet 70 proc. (w przypadku mikro- i małych firm). Jego maksymalna wysokość to 7,5 mln euro.

Zdaniem Gwizdy warto zainteresować się tym działaniem, jeśli firma planuje w najbliższym czasie lub już prowadzi badania dotyczące nowych rozwiązań technologicznych czy produktów. - Co ważne, jeśli badania doprowadzą do tego, że nie da się ich wykorzystać czy sprzedać, to nie jest żaden problem. To działanie przewiduje, że może dojść do porażki w badaniach. Bo przecież jak ktoś do nich przystępuje, do końca nie wie, czy to się zakończy sukcesem, czy nie -mówi Gwizda, zaznaczając, że w takiej sytuacji przedsiębiorca nie będzie musiał zwracać dotacji.

Fundusze dla eksporterów

W następnym roku o fundusze przedsiębiorcy będą mogli się starać w ramach działania 6.1, czyli popularnego "Paszportu do eksportu". Jak wyjaśnia PARP, o wsparcie mogą ubiegać się mikro-, mali lub średni przedsiębiorcy prowadzący działalność i mający siedzibę (a w przypadku osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą - miejsce zamieszkania) na terytorium Polski. Drugim warunkiem jest to, żeby udział eksportu w całkowitej sprzedaży w roku obrotowym poprzedzającym rok składania wniosku nie przekraczał 30 proc.

Jak wyjaśnia Gwizda, projekty w tym działaniu składają się z dwóch modułów. Najpierw firma korzysta z usług doradczych i dostaje się np. rekomendacje, na jakich rynkach zagranicznych powinna się rozwijać. Następnie uczestniczy w targach, misjach gospodarczych, zamawia materiały promocyjne itd. Wsparcie na pierwszy etap nie może przekroczyć 80 proc. całkowitych wydatków, a kwota wsparcia - 10 tys. zł. Z kolei drugi etap to maksymalnie 50 proc. wydatków oraz 200 tys. zł na jeden projekt.- Wymagana dokumentacja nie jest skomplikowana. Każdy przedsiębiorca jest w stanie sam sobie poradzić z "Paszportem do eksportu" - zapewnia Gwizda.

Dotacje na patenty

Wnioski o dofinansowanie będzie można składać w ramach działania 5.4 PO IG - czyli tego, w którym dofinansowywane jest zarządzanie własnością intelektualną. Dzięki poddziałaniu 5.4.1 "Wsparcie na uzyskanie/ realizację ochrony własności przemysłowej" firmy z sektora MSP mogą zdobyć pieniądze na ochronę swoich wzorów przemysłowych, patentów itp. I np. za środki unijne pokryć część kosztów związanych z przygotowaniem dokumentów, ze zgłoszeniem np. wzoru użytkowego. Mikroprzedsiębiorstwa i małe firmy mogą zdobyć dofinansowanie do 45 proc., a średnie - 35 proc. kosztów. Wsparcie może wynieść od 2 tys. do 400 tys. zł. Prawdopodobnie kolejny nabór do poddziałania 5.4.1 PO IG rozpocznie się w pierwszym kwartale 2011 r. - Nie można wykluczyć zmian w aktualnie obowiązujących przepisach dotyczących tego działania - mówi Wojtaszek.

Dotacje dla grupy firm

Są jeszcze pieniądze na działanie 5.1 PO IG - na wspieranie powiązań kooperacyjnych o znaczeniu ponadregionalnym. Co się kryje pod tą tajemniczą nazwą? -To działanie -wyjaśnia Gwizda - ma wspierać tworzenie grup przedsiębiorców. Chodzi o to, by łączyły się one wokół jakiejś idei, pomysłu - projektów doradczych, szkoleniowych i inwestycyjnych. Wspólnie mają inwestować i realizują dany projekt mogący pomóc rozwojowi jakichś usług bądź branż. - Do tej pory projekty, które najczęściej uzyskiwały te dotacje, to tzw. klastry - wyjaśnia Gwizda.

Jak zaznacza PARP, dofinansowywany projekt powinien zapewniać współpracę co najmniej 10 przedsiębiorców, z tym że co najmniej połowa tych firm ma pochodzić z sektora MSP.

Żeby ubiegać się o dotacje, koordynator grupy przedsiębiorców czy instytucji otoczenia biznesu składa dokumentację. Jednocześnie do takiego powiązania kooperacyjnego musi należeć przynajmniej jedna organizacja badawcza i jedna instytucja otoczenia biznesu. Łączny udział w przychodach ze sprzedaży poza obszar, na którym zlokalizowane jest powiązanie, powinien wynosić co najmniej 30 proc. Dofinansowanie można zdobyć m.in. na zakup środków trwałych, doradztwo, udział w krajowych i międzynarodowych targach, inwestycje w infrastrukturę sieci szerokopasmowych.

Dotacje na wydatki inwestycyjne w tym działaniu to nawet 20 mln zł. Limit dotacji na doradztwo - 400 tys. zł, szkolenia - 1 mln zł, a część związaną z ekspansją rynkową - 600 tys. zł. Dotacja pokryje nawet część kosztów administrowania wspólnym przedsięwzięciem (5 proc. całkowitych wydatków kwalifikujących się do objęcia wsparciem). _



O tym, gdzie jeszcze szukać pieniędzy - czytaj za tydzień

Podziel się

  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    12 głosów

Zamawiający pod lupą, czyli kontrola Prezesa UZP

W sytuacji gdy niemożliwe jest odwołanie się do KIO, skutecznym środkiem jest złożenie wniosku do Prezesa Urzędu Zamówień Publicznych o przeprowadzenie kontroli przetargu.